Antigua i Barbuda garść faktów

Antigua i Barbuda to państwo w rejonie Karaibów (Małe Antyle), w Ameryce Środkowej składające się z trzech małych wysp – oprócz wyspy „Starej” (Antigua) i „Brodatej” (Barbuda), mamy jeszcze wyspę „Okrągłą” (Redonda). Przeszło dwa wieki temu Antigua i Barbuda stanowiły najważniejsze bazy brytyjskiej marynarki wojennej w tym regionie (wybrane przez samego admirała Nelsona), obecnie w dalszym ciągu region ten ma znaczenie militarne (ale teraz swoje bazy mają tu Stany Zjednoczone), ale przede wszystkim jest to jeden z najbardziej popularnych kierunków wśród turystów zamierzających spędzić urlop na Karaibach. Łączna powierzchnia kraju wynosi zaledwie 442 km2, ale jest zdecydowanie jedne z piękniejszych czterystu kilometrów na świecie (chociaż nazwy poszczególnych wysp złożone w jedną całość wcale tego nie sugerują).

Stolicą kraju jest położone na wyspie Antigua miasto St. John’s, gdzie według niektórych szacunków mieszka blisko połowa ludności kraju – liczbę mieszkańców szacuje się na 85,5 tysiąca ogółem. Na Antiguę i Barbudę można oczywiście przypłynąć statkiem, docierając do portu w zatoce St. John’s, jednak lotnisko na wyspie Antigua ma regularne połączenia z kilkoma portami lotniczymi Stanów Zjednoczonych i Kanady a także z Paryżem, Frankfurtem i Londynem. Lot z Europy trwa 8-9 godzin. Z Antiguy na Barbudę dostaniemy się promem – czas podróży to półtorej godziny, nawet przy nie najlepszej pogodzie.

Stolica: Saint John’s
Strefa czasowa: UTC-4
Waluta: Dolar Wschodniokaraibski (XCD)

Warunki naturalne

Według zapewnień Ministerstwa Turystyki, Antigua i Barbuda ma jedną plażę na każdy dzień roku, czyli jak łatwo policzyć 365. I faktycznie, przybywając na wyspy nietrudno w to uwierzyć, gdyż piaszczyste wybrzeże ciągnie się dokładnie wokół całej linii lądu. Panuje tu wilgotny i ciepły klimat podrównikowy (do równika dzieli wyspy zaledwie 17 stopni).

Słabo zagospodarowana Barbuda jest nizinna i zbudowana z wapieni rafowych, natomiast gęściej zaludniona, wulkaniczna Antigua jest bardziej pagórkowata, ale i tak najwyższy szczyt, czyli Mount Obama, ma jedynie 402 m n.p.m. Góra ta wcześniej (do 4 sierpnia 2009 roku) nazywała się Boggy Peak, ale władze Antigui i Barbudy, w osobie premiera Baldwina Spencera postanowiły ją przemianować, aby uczcić w ten sposób wybór Baraka Obamy na prezydenta Stanów Zjednoczonych. Ma to związek z tym, że przeszło 80% mieszkańców państwa stanowi ludność czarnoskóra, dla której wedle słów premiera Baldwina przykład prezydenta Obamy jest szalenie inspirujący.

Odpoczynek i zwiedzanie

Moglibyśmy powiedzieć tak: Antigua to raj dla turystów podczas gdy Barbuda to raj dla ptactwa. Jeżeli Twoim celem jest przede wszystkim dobrze się wybawić, to zdecydowanie dla Ciebie jest Antigua – gwarny kurort, kolorowe drinki i zabawa na plaży do białego rana, co oczywiście wcale nie znaczy, że i tu nie można znaleźć chwili spokoju i samotności. Na pewno warto zwiedzić stolicę kraju, miasto St. John’s z jej najbardziej spektakularnym zabytkiem – katedrą Św. Jana. Obecny budynek pochodzi z XIX wieku, chociaż katedra stoi tu od wieku XVII – niestety nawiedzające to miejsce od czasu do czasu trzęsienia ziemi zniszczyły poprzednie konstrukcje. Można też odwiedzić Muzeum Historii Antigui i Barbudy, aby poznać bliżej losy tego wyspiarskiego kraju.

Miłośnicy przyrody i świętego spokoju powinni raczej wybrać Barbudę. Można się tam czasami poczuć jak Robinson Crusoe, tylko oczywiście nam będzie dużo łatwiej przerwać tę nasza samotność z wyboru. Barbuda to oaza dzikiego ptactwa – szczególnie fregaty wielkiej – jednego z większych morskich ptaków, którego rozpiętość skrzydeł sięga nawet 2,3 metra, przy wadze wynoszącej zaledwie półtora kilograma. Z Barbudy można też wybrać się na wyprawę płetwonurkową, aby podziwiać przepiękny podmorski świat rafy koralowej.

Rozrywka i kuchnia

Najbardziej spektakularnym wydarzeniem na wyspach jest oczywiście karnawał, trwający przez 10 dni, kiedy króluje tu muzyka, taniec i śpiew. Organizowane są konkursy piękności, pokazy talentów i uliczne widowiska. A wszystko to przy dźwiękach rytmicznego kalipso. Pozostałe ważne wydarzenia są na wyspach celebrowane oczywiście regatami, pokazem jachtów lub innymi imprezami związanymi ze sportami wodnymi, mamy więc na przykład regaty z okazji Walentynek i zawody jachtów zamykające sezon.

Jeżeli chodzi o lokalną kuchnię to miejscowe bary i restauracje spełnią wymagania nawet największych kulinarnych tradycjonalistów – także i tutaj będzie można zjeść po prostu pizzę i napić się importowanego europejskiego piwa. Ale naszym zdanie trochę szkoda tracić okazję na spróbowanie czegoś zupełnie innego, jak chociażby narodowego dania Antigui i Barbudy o nazwie „Fungi and pepperpot” (gęsta potrawa z duszonych warzyw z pikantnymi przyprawami podawana z solonym mięsem i pierożkami).

Noclegi

Baza noclegowa Antigui i Barbudy jest bardzo zróżnicowana tak pod względem charakteru, jak i ceny. Mamy więc i wielkie hotelowe molochy, z basenami, siłowniami, spa i tysiącem ludzi wokół, ale także tradycyjne hoteliki urządzone w dawnych willach lokalnych oligarchów. Z pewnością znajdziemy tu nowoczesne, ascetyczne miejsca w minimalistycznym stylu fusion oraz urocze karaibskie domki. Możemy też skorzystać z oferty małych pensjonatów, a nawet wynająć na czas pobytu mieszkanie, apartament lub cały dom. Warto jednak zaznaczyć, że większość z tych możliwości dostępna jest tylko na wyspie Antigua. Barbuda oferuje dosłownie kilka miejsc, gdzie można się zakwaterować, więc jeżeli bardzo nam na tym zależy, trzeba odpowiednio wcześnie uczynić rezerwację.

Podsumowanie

Cóż powiedzieć więcej? Patrząc na zdjęcia z wysp Antigua i Barbuda widzimy po prostu raj na ziemi. Nie wierzysz, że to prawda? Jest jeden skuteczny sposób, aby się o tym przekonać…

INNE WYSPY