Saint Vincent i Grenadyny garść faktów

Karaibskie państwo Saint Vincent i Grenadyny składa się w sumie z 32 wysp i zajmuje powierzchnię 389 km2. Kraj ten jest ojczyzną około 120 tys. ludzi, którzy zamieszkują tylko dziewięć większych wysp. Stolica Saint Vincent i Grenadyn nazywa się Kingstown i leży na południu największej wyspy. Opis ten przypomina może trochę w stylu wprowadzenie do zagadki typu „Hanna jest żoną blondyna, brat bruneta poślubił Zuzannę, kim jest Henryk?”, ale jeżeli przyjrzymy się bliżej historii tych wysp, okaże się, że jest ona równie skomplikowana jak takie właśnie łamigłówki. Spróbujmy zatem zacząć od początku.

Saint Vincent i Grenadyny zostały przez Europejczyków skolonizowane dość późno, bo dopiero w XVIII w. Do tego czasu wyspę zamieszkiwała rdzenna ludność karaibska oraz zbiegli z okolicznych wysp afrykańscy niewolnicy, potomkowie tych dwóch nacji zostali nazwani Garifuna. Następnie wyspa co i rusz przechodziła z rąk francuskich w angielskie i na odwrót, w zależności od układu sił w Europie. W XIX w. mieszankę etniczną na St. Vincent i Grenadynach uatrakcyjniło przybycie portugalskich imigrantów oraz hinduskiej siły roboczej, sprowadzonej tu oczywiście przez Brytyjczyków. Jak widać obecnie doprawdy trudno jest wskazać, kto jest kim, w każdym razie głową państwa w dalszym ciągu pozostaje królowa Elżbieta II.

Stolica: Kingstown
Strefa czasowa: UTC-4
Waluta: Dolar Wschodniokaraibski (XCD)

Lotniska na Saint Vincent i pozostałych trzech większych wyspach, czyli na wyspie Bequia, Mustique oraz Union Island obsługują jedynie loty lokalne, dlatego też podróżując z Europy trzeba liczyć się z koniecznością międzylądowania na przykład na Barbadosie, Saint Lucia, Portoryko lub Grenadzie, co dodatkowo wydłuża podróż – na szczęście mniej więcej o półgodziny. Między Saint Vincent a Grenadynami kursują regularne połączenia promowe, co znacznie ułatwia zwiedzanie.

Warunki naturalne

Saint Vincent i Grenadyny to oczywiście przepiękne wyspy pochodzenia wulkanicznego, które oferują właśnie to, czego oczekuje turysta wyjeżdżający w tropiki – piaszczysta plaża, lazurowe morze i tropikalny las porastający zbocza wzniesień, jednak nie zapominajmy, że wyspy te narażone są także na katastrofy naturalne, w niektórych przypadkach dwojakiego rodzaju. Zagrożeniem zewnętrznym są nawiedzające ten region w miesiącach letnich i jesiennych huragany, z kolei na wyspie Saint Vincent znajduje się czynny wulkan – La Soufrière (1234 m n. p. m.), wprawdzie jego ostatnia erupcja nastąpiła przeszło trzydzieści lat temu, ale w przypadku wulkanów to, jak wiemy, zaledwie chwilka. Na wyspach panuje klimat podrównikowy, temperatury wahają się od dwudziestu kilku do trzydziestu kilku stopni.

Odpoczynek i zwiedzanie

Piękne plaże można oczywiście znaleźć także na St. Vincent, ale warto wybrać się też wodną taksówką na wyspę Young, która oferuje pełen relaks na drobniutkim piasku. Płetwonurkowie powinni koniecznie odwiedzić Anchor Reef, która znajduje się w setce najpopularniejszych miejsc do nurkowania na świecie, ze względu na bogactwo fauny zamieszkującej tutejszą rafę koralową. Grenadyny to także wymarzona lokalizacja na morski rejs jachtem – bez trudu znajdziemy tu wypożyczalnię oraz dogodne miejsca do cumowania.

Wyspami zachwyceni będą także miłośnicy natury. Jedną z ciekawszych wycieczek jaką można tu odbyć to pełna wrażeń wspinaczka na wulkan na największej z wysp. Aby zdobyć szczyt trzeba najpierw przebyć tropikalny las, co jest absolutnie niepowtarzalnym przeżyciem. Warto także wybrać się łodzią na wycieczkę do wodospadów Baleine. Z kolei dolina Mesopotamia zdecydowanie przywodzi na myśl tę starożytną urodzajną ziemię, szczególnie kiedy spojrzymy na szpalery uprawianych tam bananowców.

Inne obowiązkowe przystanki na trasie zwiedzania wokół wyspy Saint Vincent to ogrody botaniczne, założone pod koniec XVIII w., które są najstarszym tego typu parkiem na Karaibach oraz dawny brytyjski Fort Charlotte. W niegdysiejszej bazie militarnej znajduje się obecnie wystawa poświęcona kulturze tego regionu.

Rozrywka i kuchnia

Na wyspie będziemy mogli spróbować przede wszystkim lokalnej karaibskiej kuchni, chociaż oczywiście i tu będziemy mieć okazję zjeść po prostu makaron z sosem. Lokalnym przysmakiem jest opiekany owoc drzewa chlebowego, podawany ze smażoną rybą z gatunku karanks (jackfish). Do obiadu warto napić się lokalnego piwa o nazwie Hairoun, a po obiedzie wychylić szklaneczkę rumu Sunset.

Jeżeli chodzi o wieczorne rozrywki to klubów i dyskotek jest niewiele – grana jest tam przeważnie taneczna muzyka karaibska, mamy ponadto restauracje z muzyką na żywo (calypso, steel pan). Wysypy ożywiają się w trakcie organizowanych tu imprez i festiwali muzycznych oraz okazjonalnych regat. Wszelkie święta też oczywiście są obchodzone z muzyką i tańcem. Najbardziej spektakularny jest tu karnawał, czyli Vincy Mas, odbywający się na przełomie czerwca i lipca. Możemy wtedy podziwiać parady, pokazy taneczne a także przypatrywać się wyborom Miss karnawału. W tych dniach zabawa trwa na ulicach przez całą noc.

Noclegi

Na St. Vincent można oczywiście znaleźć noclegi w rozsądnej cenie, na przykład w prywatnych pensjonatach lub mniejszych hotelikach, ale jeżeli tylko mamy większą ilość gotówki, warto skorzystać z oferty jednej z trzech prywatnych wysp w tym regionie – Palm Island, Petit St. Vincent lub Young Island. Z kolei w luksusowym ośrodku na wyspie Mustique być może spotkamy kogoś ze sławnych i bogatych tego świata.

Podsumowanie

Saint Vincent i Grenadyny są szczególnie popularne wśród żeglarzy, którzy znajdą tu doskonale warunki do uprawiania tego sportu. Będą tu także mieli co robić fani nurkowania. Ponadto wyspy urzekają dziewiczą przyrodą, przed której potęgą człowiek czuje się tu zmuszony ugiąć. Dla tych którzy jednak wolą trwać przy cywilizacji ciekawostka: na wysepce Tobago Cays kręcono jedną z części serii Piraci z Karaibów, chętni mogą zobaczyć scenerię tych planów na własne oczy.

INNE WYSPY