Aruba garść faktów

Wyspa Aruba w archipelagu Małych Antyli na Karaibach, leżąca w pobliżu wybrzeża Wenezueli, to autonomiczne terytorium należące do Królestwa Holandii, o powierzchni 193 km2 i liczbie mieszkańców oscylującej wokół 100 tysięcy. Warto dodać, że są to potomkowie nie tylko Hiszpanów, Holendrów oraz Afrykańczyków, sprowadzonych to przed lat do pracy (główne w kopalniach na Haiti, ponieważ nieurodzajne ziemie Aruby nie pozwoliły na rozwój plantacji, ale kiedy tamtejsze złoża zostały wyczerpane murzyńskim niewolnikom pozwolono powrócić na wyspę), ale także rdzennej ludności – Indian Arawaków. Ta mieszanka kulturowa doprowadziła do powstania bardzo popularnego na wyspie języka papiamento, w którym usłyszeć można zarówno korzenie europejskie jak i afrykańskie. Jak nietrudno się domyślić pozostałe używane tu języki to niderlandzki i hiszpański, ale na pewno nie będziemy mieli kłopotów, żeby porozumieć się z mieszkańcami wyspy także po angielsku. Główne miasto wyspy to położone na zachodnim wybrzeżu Oranjestad.

Aruba posiada lotnisko międzynarodowe imienia królowej Beatrix (holenderska królowa i głowa państwa), które obsługuje połączenia międzynarodowe z lotniskiem Schiphol w Amsterdamie, co chyba nikogo nie widzi, poza tym można tu dolecieć bezpośrednio z Londynu i Mediolanu, a także z Barcelony. Inne loty rejsowe obejmują podróż ze Stanów Zjednoczonych i Kanady oraz państw Ameryki Południowej.

Stolica: Oranjestad
Strefa czasowa: UTC-4
Waluta: Florin Arubański (AWG)

Warunki naturalne

Aruba jest nizinną wyspą pochodzenia wulkanicznego (najwyższe wzniesienie to Mount Jamanota – 188 m n. p. m.) i podobnie jak cały obszar Karaibów znajduje się w strefie klimatycznej równikowej, co oznacza wysokie temperatury (średnia roczna to 28o C), jednak w przeciwieństwie do większości wysp tego regionu nie leży w obszarze zagrożenia huraganami. Liczba opadów jest tu bardzo mała – na tyle, że obecnie główną uprawą na tym terenie jest aloes. Powoduje to także, że wnętrze wyspy, zwane w miejscowym języku cunuku lub kunuku jest suche i jałowe. Dużą popularnością cieszą się w tym obszarze rajdy safari samochodami terenowymi lub wycieczki konne.

Na Arubie zachwycają formacje skalne i jaskinie, zwłaszcza po wschodniej stronie wyspy. Groty Guadirikiri dają schronienie setkom nietoperzy. Inne ciekawe gatunki zwierząt (rzadko występujące na karaibskich wyspach) to dzikie osły, króliki i kozy – rozpowszechnione tu zapewne z powodu bliskości stałego lądu (od wybrzeża Wenezueli dzieli wyspę zaledwie 25 km), oraz częściej spotykane w tym regionie ptaki wędrowne i iguany.

Odpoczynek i zwiedzanie

Największym skarbem narodowym Aruby są oczywiście przepiękne plaże, zlokalizowane wzdłuż zachodniego i północnego wybrzeża, przyciągające tu tłumy wiernych, gotowych od świtu do nocy oddawać cześć bóstwu opalania i surfingu. Najbardziej znane z nich to Druif, Eagle oraz Palm. Inne atrakcje związane z plażą i morzem, jakie oferuje Aruba to rejsy łodzią ze szklanym dnem, kitesurfing, przejażdżki najszybszymi motorówkami świata albo podmorskie poszukiwania zaginionych światów – nie tylko wśród rafy koralowej ale także we wrakach statków. I tu ciekawostka dla pasjonatów historii II Wojny Światowej – u wybrzeży Aruby zatonął niemiecki frachtowiec Antilla, więc to nie lada gratka dla fanów nurkowania.

Warta uwagi jest także holenderska architektura kolonialna, której najbardziej znamienite przykłady można znaleźć na przykład w stolicy wyspy. Najważniejszym zabytkiem Oranjestad jest Fort Zoutman z końca XVIII w oraz położona w pobliżu wieża Wilhelma III. Koniecznie trzeba też odwiedzić rynek, aby na chwilę przenieść się wprost do holenderskiego miasteczka, chociaż oczywiście znać tu ślady stylu lokalnych architektów. Trzeba też zobaczyć Kaplicę w Alto Vista, wybudowaną w roku 1750 przez hiszpańskich misjonarzy, interesujące są również pozostałości kopalni złota w Bushiribana.

Rozrywka i kuchnia

Będąc na Arubie możemy odbyć kulinarną podroż dookoła świata – oprócz lokalnej kuchni opartej w dużej mierze o owoce morza, znajdziemy tu też restauracje oferujące potrawy z Brazylii, Argentyny, Meksyku, Francji, Włoch, Hiszpanii, Niemiec, Chin, Indonezji, Japonii a także Holandii. Wśród nocnych rozrywek poza dyskotekami i nocnymi klubami dominują także kasyna, kabarety, kluby taneczne, muzyka na żywo oraz wszelkiego rodzaju pokazy i koncerty. Oczywiście Arubę najlepiej byłoby odwiedzić w trakcie karnawału lub w noc świętojańską (Święto Dera Gai), kiedy w ubiorze obowiązują kolory ognia. Obchodom tego święta towarzyszy oczywiście taniec i śpiew oraz zabawa w ciuciubabkę z wypchanym kogutem (tylko dla odważnych!).

Noclegi

Aruba może się poszczycić dużymi i nowoczesnymi kompleksami hotelowymi, ponieważ wraz z rozwojem turystyki bardzo dobrze zaczęło się wieść także branży budowlanej – duże zainteresowanie deweloperów inwestycjami w obiekty hotelowe. Jest tu także znaczna oferta pokoi typu timeshare (częściowy wykup danej nieruchomości za możliwość bezpłatnego korzystania z niej w określonym terminie w roku), co zyskuje również w Polsce rosnącą popularność, więc może i Wy z niej skorzystacie.

Podsumowanie

Przeciętny człowiek o Arubie wie tylko tyle, że są tu fajne plaże i możliwości do surfowania. Jest to oczywiście duża strata, bo jak większość karaibskich lądów również Aruba ma ciekawą historię sięgającą jeszcze czasów prekolumbijskich. Jeden z ciekawszych momentów w historii Aruby to na pewno okres kojarzącej się raczej z Dzikim Zachodem gorączki złota (na wyspie znajdowały się pokłady tego kruszcu) – na pewno warto zbadać dawny „złoty szlak”, może coś tam jeszcze odkryjemy? Jeżeli nie czeka nas szczęśliwy traf w dawnej kopalni złota może spróbujemy szczęścia gdzie indziej? Na wyspie znajduje się bowiem aż 11 kasyn, co dało jej miano karaibskiego Las Vegas.

INNE WYSPY